Prześwietl sobie kandydata

Rekrutacja to trochę śledztwo: potrzeba informacji z różnych źródeł.

Rekruter-detektyw może użyć różnych narzędzi, by zweryfikować słowa kandydata. Jednym z nich jest telefon. Ale zanim chwycimy za słuchawkę, przemyślmy sobie, jak podejść do tego tematu.

INFORMUJEMY

W naszej agencji zawsze prosimy kandydata o zgodę na pozyskiwanie referencji i kontakty do odpowiednich osób – i to uważamy za złotą zasadę. Warto poprosić kontakty do 2-3 osób. Idealni rozmówcy to przełożeni, ale współpracownicy też mogą mieć coś ciekawego do powiedzenia. Plusy? Nie trzeba szukać samemu, rozmawiać z kimś, kto nie zna kandydata lub nie ma ochoty udzielać informacji. Ale i tak pozostańmy czujni: osoby wskazane przez kandydata mogą być mu szczególnie przychylne i przedstawiać go w jak najlepszym świetle.

PAPIER WSZYSTKO PRZYJMIE?

Referencje pisemne odchodzą do lamusa – inaczej niż np. w Estonii, Finlandii czy Hiszpanii, gdzie są nie tylko popularnym, ale wręcz obowiązkowym elementem dokumentów aplikacyjnych. A w Polsce? Taka sytuacja: na papierze same pozytywy, a w słuchawce, po odpowiednio postawionym pytaniu… „a bo wie pani... różnie to bywało”. Dlatego referencje papierowe traktujemy w naszej agencji jak dobry trop, który zaprowadzi do osoby kontaktowej. Nie wyobrażam sobie też sytuacji, w której kontaktujemy się z kimkolwiek, nie uprzedzając o tym kandydata i nie pytając o jego zgodę. Oczywiście, zawsze jest opcja, że nasi rozmówcy porozumieją się za naszymi plecami; istnieje nawet spore prawdopodobieństwo, że to zrobią. Ale rzeczowa rozmowa z kimś do niej przygotowanym przyniesie nam pewnie i tak więcej korzyści niż z kimś, kto naszemu kandydatowi chce po prostu zaszkodzić. Oczywiście absolutnie nigdy nie kontaktujemy się z obecnym pracodawcą, chyba że kandydat udzielił na to wyraźnej zgody. Jasne jak słońce.

KTO PYTA... I O CO 

Mamy już numer do byłego pracodawcy kandydata i pewność, że ten czeka na kontakt. Co teraz? Krótko, ale konkretnie. Przygotuj wcześniej listę pytań lub tez, które chcesz zweryfikować. Informacje z CV jak okresy zatrudnienia, zakres obowiązków, stworzone projekty. Pytaj też o osobowość, styl pracy, kompetencje ważne z punktu widzenia danego stanowiska. Obiektywny rozmówca na pewno będzie umiał wymienić mocne i słabe strony kandydata. Dla wielu rekruterów kluczowa jest odpowiedź na pytanie: czy zatrudniłby pan/pani ponownie daną osobę? Dostrzegam jednak także konieczność odwrócenia sytuacji i skonfrontowania zeznań świadka z punktem widzenia kandydata – i tylko takie postępowanie uważałabym za uzasadnione i uczciwe. Tak czy inaczej, referencje to tylko jeden z elementów sprawdzania kandydata, narzędzie wspomagające rekrutację. Przy zbieraniu opinii o kandydacie zawsze polegajmy na swojej intuicji i nie dajmy się zwieść pozorom.

Joanna Pieńkowska Joanna Pieńkowska - Junior Marketing Specialist w Jobs Plus. Z wykształcenia dziennikarka, z powołania: łowca dobrych kontaktów. Moją pasją są media społecznościowe i wszystko, co związane z komunikacją: prasa, internet, sieci profesjonalnej współpracy. Odpowiadam za serwowanie rzetelnych informacji w lekkostrawny sposób.
Nowe wpisy prosto do Twojej skrzynki

Inne wpisy