Jak przegrać rekrutację i zrazić do siebie kandydatów?

Przyjazna rekrutacja – w teorii brzmi pięknie, ale w praktyce wygląda już różnie.

Podczas gdy drogie kampanie employer brandingowe trwają w najlepsze, kandydaci wciąż narzekają na niski poziom rekrutacji. A ta czasem przybiera formę gry pt. „kto pierwszy zniechęci do siebie kandydata”.

Ty też chcesz w nią zagrać i sprawić, by kandydaci uciekali od ciebie, gdzie pieprz rośnie? Przeczytaj nasz mały antyporadnik.

 

  1. Zaprzyjaźniaj się. Nic nie działa tak dobrze na człowieka jak przyjazna osoba po drugiej stronie. Dlatego nie czekaj i skróć dystans między tobą a kandydatem: przechodź z nim od razu i bez pytania na „ty”. Kto wie, może zostanie twoim kolegą?
     
  2. Wydłużaj proces rekrutacji. Formularze na 10 stron, 3 rozmowy kwalifikacyjne, kilka telefonicznych oraz zadania domowe. Niech cały proces trwa jak najdłużej, w końcu ważne, by poznać kandydata od podszewki. Do tego dzień (a najlepiej tydzień) próbny i być może wtedy podejmiesz ostateczną decyzję.
     
  3. Kopiuj i wklej. Piszesz do kandydatów na portalach społecznościowych? Korzystaj z metody kopiuj-wklej. Tę samą wiadomość wysyłaj do kilku(nastu) adresatów w tym samym czasie. I nie zapomnij zwrócić się do „Pana Jacka” per „Panie Michale”.
     
  4. Nie bądź elastyczny. Wyznaczaj tylko jeden termin rozmowy i to najlepiej jutro o 8 rano. Przecież jeśli kandydatowi zależy, to da radę przybyć.
     
  5. Bądź nieprzygotowany. Przyjdź bez przygotowania na rozmowę kwalifikacyjną. CV wydrukuj kilka minut przed (o ile w ogóle!). Poproś, by przypomniał, na jakie stanowisko aplikuje, bo przecież w gąszczu tylu rekrutacji łatwo ci się pogubić.  
     
  6. Nie dopuszczaj do głosu. Podczas całej rozmowy kwalifikacyjnej dominuj nad kandydatem. Niech odpowiada tylko na twoje pytania i absolutnie nie zadaje własnych. Pamiętaj, że to ty prowadzisz rozmowę i nie zostaw czasu na podsumowanie czy rozwianie wątpliwości. Przecież może sobie doczytać w internecie, nieprawdaż?
     
  7. Śledź kandydata i zbieraj informacje za jego plecami. Koniecznie zadzwoń do obecnej pracy, by podpytać, czy jest dobrym pracownikiem. Sprawdzaj prywatne profile w social media, a najlepiej każ zmieniać ustawienia prywatności na czas rekrutacji.
     
  8. Nie dotrzymuj obietnic. Mów „oddzwonimy do pana” i oczywiście nigdy nie oddzwaniaj. Przecież po jakimś czasie sam się domyśli, że nie jesteś zainteresowany. 
     
  9. Nie okazuj, że ci zależy. Weź kandydata na przeczekanie, a wtedy na pewno będzie mu jeszcze bardziej zależeć na tej posadzie. Na spotkanie przyjdź spóźniony, zwlekaj z telefonem, nawet jeśli jesteś zainteresowany jego zatrudnieniem.  
     
  10. Zaskakuj. Ni stąd, ni zowąd dodawaj informacje, o których nie było mowy wcześniej. Zaskocz kandydata: dyspozycyjność w weekendy czy mniejsza kwota zarobków – jak powiesz o tym tuż przed podpisaniem umowy, to na pewno się nie rozmyśli.

  11.  

Joanna Pieńkowska - Marketing & PR Specialist w Jobs Plus. Komunikacja to moja specjalność: dbam o dobre relacje wewnątrz firmy, z naszymi Kandydatami oraz z mediami. Czuwam nad dobrym przepływem informacji i staram się, by zawsze były powody, by mówić o nas dobrze. 

Nowe wpisy prosto do Twojej skrzynki

Inne wpisy