Czy BPO rozdaje karty w Krakowie?

Krakowskie 9. miejsce w rankingu „2014 Tholons Top 100 Outsourcing Destination” wywołało dumę w naszych samorządowcach. Postanowiłam zagłębić się w temat. Bo cieszymy się z biznesowego rozwoju Krakowa, ale co to oznacza dla naszego rynku pracy?

Po pierwsze, wśród pracodawców panuje coraz większa konkurencja: robi się naprawdę gęsto, bo z roku na rok przybywa w Krakowie firm i ofert zatrudnienia. W sektorze BPO (Business Process Outsourcing) znajdują zatrudnienie przede wszystkim ludzie młodzi, świeżo po lub jeszcze w trakcie studiów. Zaczyna się rywalizacja o pracownika, a ponieważ niemal jedynym wymogiem jest bardzo dobra znajomość języka obcego, konkurencja się zaostrza. Międzynarodowe korporacje kuszą dużymi pieniędzmi, benefitami, umowami o pracę. Im większa firma, tym większy budżet na reklamę i działania employer brandingowe. Łatwiej wyjść do studentów i werbować ich na uczelniach, pojawiając się np. na targach kariery. Mniejsze firmy z polskim kapitałem często nie są w stanie zaproponować tego samego. Ale i one mogą wygrywać na przykład kulturą organizacyjną, stylem zarządzania. Tylko skąd ma o tym wiedzieć student, jeśli sami mu o tym nie powiemy?

Co pomaga branży BPO w budowaniu wizerunku pracodawcy? Takie firmy uczą młodych (często od podstaw) księgowości, HR-u, administracji, obsługi klienta,… ale oprócz tego - traktują jako pełnoprawnego pracownika, a nie stażystę. Może mniejsi pracodawcy powinni brać przykład z wielkich korporacji? Zamiast zapraszać na bezpłatne praktyki, doceniać każdy wkład pracy, a w ten sposób – „wychowywać” sobie pracownika i budować jego przywiązanie do firmy. Jako agencja rekrutacyjna, często współpracujemy z firmami sektora MSP i dostrzegamy, że powoli i one zaczynają traktować młodych pracowników jak inwestycję – naszym celem jest pomoc w skutecznym dotarciu do takich osób i zachęceniu do pracy w mniejszej, ale równie ciekawej (sic!) firmie. To ważne, bo pracowników brakuje już w niemal wszystkich branżach, a i liczba studentów sukcesywnie spada... I znaleźć młodego pracownika, nawet w tak dużym ośrodku akademickim jak Kraków, będzie coraz ciężej.

Joanna Pieńkowska Joanna Pieńkowska - Junior Marketing Specialist w Jobs Plus. Z wykształcenia dziennikarka, z powołania: łowca dobrych kontaktów. Moją pasją są media społecznościowe i wszystko, co związane z komunikacją: prasa, internet, sieci profesjonalnej współpracy. Odpowiadam za serwowanie rzetelnych informacji w lekkostrawny sposób.
Nowe wpisy prosto do Twojej skrzynki

Inne wpisy